Marcin
Tam, gdzie słońce wstaje nocą,
tam, gdzie dziadek strzela procą,
tam, gdzie w głowach się gryzmoli
siedzi Marcin i biadoli.
W ogniu klasycznej fantastyki, gier RPG/RTS i Monty Pythona, tak właśnie ukształtował się młody Marcin.
Na studiach – zamiast uczyć się norweskiego, rył runy, czytał mitologię nordycką i biegał po lesie z piankowym mieczem. W pracy – stara się wcisnąć historię (i fantastykę) w każdy możliwy element życia kulturalnego swojego miasta, niestety nie zawsze się da, więc na szczęście nabył też trochę innych przydatnych zawodowo i życiowo umiejętności.
Z wykształcenia filolog, z zawodu bibliotekarz, człowiek kultury i bestia wulgaryzmów, naczelny fabularyzator, jednoosobowy dział HR, Social Media Condottieri.
ulubiona rasa: Faerie (Hipsterzy Świata Fantasy)
ulubiona piosenka: When the Levee Breaks – Led Zeppelin, Binary Sunset – John Williams
ulubiona książka: Silmarillion (J.R.R. Tolkien) i Bohater o Tysiącu Twarzy (J. Campbell)
ulubiony film: Nowa Nadzieja i Big Lebowski
ulubiona epoka historyczna: wtedy, kiedy się bili na miecze, nie rozumiem konceptu bicia się bez kontaktu
co mnie leczy: przesadna powaga i kij ulokowany tak, że przeszkadza w schylaniu się




Jeden pieniądz chętnie trzyma,
Drugi chętnie go wyrywa.
Aleksander Hrabia Fredro
W naszej ofercie znajdziecie trzy rodzaje przygotowanych przez nas gier, jak również zachętę do tego, byście to Wy powiedzieli nam czego poszukujecie. Podobno wielkie umysły myślą podobnie, więc nigdy nie bójcie się spytać.
– Integracja Twojego zespołu? Bez problemu.
– Gra terenowa dla zgranej grupy znajomych? Brzmi jak wspaniały pomysł!
– Wieczór kawalerski dla specyficznego kuzyna kochającego figurki? Z największą przyjemnością.
– Impreza urodzinowa dla koleżanki, która za dzieciaka zaczytywała się w horrorach, a na studiach znaleźliście pod jej łóżkiem pentagram do przywoływania Przedwiecznego? To brzmi, jak robota dla nas.
Dobra, żarty na bok. Konkrety znajdziecie w linkach poniżej.




– Towarzysze broni! Drużyna bohaterów! Nic, tylko ręce załamać.
Andrzej Sapkowski
Zawsze przedstawiamy się alfabetycznie, bo inaczej istnieje ryzyko konfliktu o pierwszeństwo.
Draka to czterech nietypowych dżentelmenów, którzy poznali się w pracy i dość szybko wpadli na to, że mogą spotykać się również po niej. A wiadomo, zmęczeni ludzie przy piwie wpadają na szalone pomysły. Szczególnie, jeśli trwa to kilka lat.
Swoje talenty, doświadczenia oraz krew, pot i łzy przelane w boju wykorzystujemy przy naszych scenariuszach. Wykorzystujemy też to, co w nas najlepsze – naszą wrodzoną różnorodność.