Maurycy - białe tło
Maurycy - Heve
Marcin Marcin Bartek Bartek

Maurycy

Szlachcic bez ziemi, za to z szablą! Weteran wielu bitew i pospolitych ruszeń, zwłaszcza z jednej strony siennika, na drugą. Romantyk o niestabilnym sercu, gawędziarz i entuzjasta domowej kuchni. Dla przyjaciół pomocny i rubaszny, dla nieprzyjaciół żaden, bo takowych nie posiada.

We wczesnej podstawówce zaczęło się od kosza z pulpową fantastyką w jakimś markecie. Później od kolegi na płycie dostał podręcznik do Warhammera (1 ed.) przez co wsiąkł w RPG.  Równolegle harcerstwo i zamiłowania przyrodnicze rozbudzały w nim chęć przygody, co ostatecznie skończyło się opuszczeniem warmińskiej małej ojczyzny i przeprowadzką do Trójmiasta. Najpierw w celach edukacyjnych, by w końcu osiąść na stałe (w czym niemałą zasługę ma Tajemniczy Las). 

Zapalony gracz (i kolekcjoner) planszówek, swoich sił próbuje też w ich projektowaniu. Miłośnik niewymagających książek fantasy oraz powieści historycznych (zwłaszcza tych z szablami) z Ogniem i Mieczem na czele. Z racji codziennej pracy za biurkiem, fan spędzania czasu na świeżym powietrzu, nieźle zna się na zwierzętach, a im więcej mają kończyn tym większa szansa, że zna też ich łacińską nazwę.

 

klasa postaci: jestem Mistrzem Gry – klasa postaci mnie nie ogranicza  

ulubiona książka: Mistrz i Małgorzata Michaiła Bułhakowa, Trzej Muszkieterowie Alexandre Dumas

ulubiony chrząszcz z rodziny kusakowatych: próchniaczek czarniawy Ocypus olens

lubię: spanie, szanty i bałkańskie alkohole

nie lubię: ciepłego budyniu

gdyby nie Draka to byłbym: weselnym wodzirejem

Tak naprawdę ma na imię Mateusz, ale, że „There can be only one!” przybrał pseudonim paraartystyczny.

Bartek
Bartek
Mateusz
Mateusz
Marcin
Marcin
Maurycy
Maurycy

O NAS

– Kompania mi się trafiła – podjął Geralt, kręcąc głową.
– Towarzysze broni! Drużyna bohaterów! Nic, tylko ręce załamać.

Andrzej Sapkowski

Zawsze przedstawiamy się alfabetycznie, bo inaczej istnieje ryzyko konfliktu o pierwszeństwo.

Draka to czterech nietypowych dżentelmenów, którzy poznali się w pracy i dość szybko wpadli na to, że mogą spotykać się również po niej. A wiadomo, zmęczeni ludzie przy piwie wpadają na szalone pomysły. Szczególnie, jeśli trwa to kilka lat.

Swoje talenty, doświadczenia oraz krew, pot i łzy przelane w boju wykorzystujemy przy naszych scenariuszach. Wykorzystujemy też to, co w nas najlepsze – naszą wrodzoną różnorodność.

Zamiana pasji i własnych zainteresowań w pracę to coś o czym wielu marzy. W Drace się udało i wyobraźcie sobie, że bardzo nas to cieszy.

OFERTA

Jeden pieniądz chętnie trzyma,
Drugi chętnie go wyrywa.
Aleksander Hrabia Fredro

W naszej ofercie znajdziecie trzy rodzaje przygotowanych przez nas gier, jak również zachętę do tego, byście to Wy powiedzieli nam czego poszukujecie. Podobno wielkie umysły myślą podobnie, więc nigdy nie bójcie się spytać.

– Integracja Twojego zespołu? Bez problemu.
– Gra terenowa dla zgranej grupy znajomych? Brzmi jak wspaniały pomysł!
– Wieczór kawalerski dla specyficznego kuzyna kochającego figurki? Z największą przyjemnością.
– Impreza urodzinowa dla kolegi, który za dzieciaka zaczytywał się w horrorach, a na studiach znaleźliście pod jego łóżkiem pentagram do przywoływania Przedwiecznego? To brzmi, jak robota dla nas.

Dobra, żarty na bok. Konkrety znajdziecie w linkach poniżej.

przy stole
przy stole
w mieście
w mieście
w lesie
w lesie
na zamówienie
na zamówienie